Zmieniony: sobota, 04 września 2010 22:49
Pierwsze plany stworzenia w Polsce energetyki jądrowej zaczęto kreślić już w roku 1956. Najpierw planowano budowę eksperymentalnej elektrowni o mocy 200-300 MWe nad Narwią i Bugiem.
W drugim etapie (okres 1964-66) przewidywano budowę elektrowni zawodowej o mocy 2000 MWe w dwóch rejonach: Szczecin-Kołobrzeg i Hel-Ustka. Ponieważ w 1966 podjęto decyzję o budowie w pierwszym rejonie elektrowni węglowej (Elektrownia Dolna Odra), dalsze prace lokalizacyjne w latach 1966-67 kontynuowano tylko w rejonie Hel-Ustka. W konsekwencji dokonano wstępnego wyboru dokładnej lokalizacji elektrowni nad Jeziorem Żarnowieckim.
W trzecim etapie studiów (1969-83) włączono do rozważań rejon dolnej Wisły (przewidziany poprzednio dla cieplnej elektrowni konwencjonalnej). W ten sposób powstało 12 lokalizacji:
a) rejon Hel-Ustka
b) rejon dolna Wisła
Mapa Polski z 1973 r. z zaznaczonymi elektrowniami jądrowymi, które miały być uruchomione do 2000 r. Lokalizacje zaznaczono czerwonymi kółkami.
W wyniku przeprowadzonej analizy porównawczej ze zbioru tego wybrano 4 najkorzystniejsze lokalizacje: Lubiatowo, Żarnowiec, Przegalina, Biała Góra, podejmując w 1972 roku decyzję o ustaleniu lokalizacji pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej nad Jeziorem Żarnowieckim (zob. Elektrownia Jądrowa "Żarnowiec" 1982-90).
Czwarty etap studiów lokalizacyjnych odbywał się w latach 1973-1984. Druga elektrownia miała już opierać się na 4 blokach z reaktorami WWER-1000. Przeanalizowano 9 potencjalnych lokalizacji:
a) 5 w strefie dolnej Wisły
b) 4 nad Bugiem i Odrą
Analiza porównawcza tego zbioru wykazała, że najkorzystniejsza z punktu widzenia kryteriów techniczno-ekonomicznych jest lokalizacja drugiej polskiej elektrowni jądrowej "Karolewo" w Skokach, oparta na otwartym obiegu chłodzenia wykorzystującym istniejący zbiornik wodny we Włocławku. Ekspertyza opracowana w 1983 roku pod auspicjami KPZK PAN potwierdziła tę konkluzję, wskazując jednocześnie na nieracjonalność lokalizacji z punktu widzenia kryteriów ekologiczno-społecznych oraz na konieczność poddania ponownej analizie pod tym względem lokalizacji elektrowni "Warta" położonej nad dolną Wartą. Dalsze studia przeprowadzone zgodnie z tym wskazaniem potwierdziły jego zasadność, tworząc podstawę do podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej elektrowni jądrowej w rejonie dolnej Warty (Klempicz) (zob. Elektrownia Jądrowa "Warta" w Klempiczu 1987-88).
Piąty etap prac lokalizacyjnych prowadzono w latach 1985-1989. Doszło jeszcze kilka opcji:
Równocześnie miała zostać rozbudowana cała infrastruktura sieci przesyłowej w kraju. Łączna moc zainstalowana elektrowni jądrowych do roku 2000 miała wynieść 7860 MWe (10 bloków) lub 9860 MWe (12 bloków).
Zobacz również: Elektrownia Jądrowa "Żarnowiec" 1982-90, Elektrownia Jądrowa "Warta" w Klempiczu 1987-88
Interesujące są również plany rozwoju przemysłu jądrowego (i towarzyszących mu instytutów naukowo-badawczych) nakreślone jeszcze w 1957 r. Poniżej fragment opracowania pt. Źródła do dziejów kopalnictwa uranowego w Polsce, autor: Mirosław Zdulski (książka jest zbiorem dokumentów archiwalnych znajdujących się w posiadaniu Państwowej Agencji Atomistyki).
******** POCZĄTEK CYTATU ********
W zakresie oceny bazy surowcowej energetyki jądrowej w Polsce natrafia się na zasadniczą przeszkodę, jaką jest brak dobrego rozeznania posiadanych przez nas zasobów uranu. Wyniki dotychczasowych poszukiwań oraz doświadczenia z eksploatacji istniejących w kraju kopalń stwierdzają obecność w rejonie Kowar i Okrzeszyna około 1000 ton uranu metalicznego, w rudach o zawartości średniej powyżej 0,1% uranu. Powyższe zasoby uranu, tj. około 1000 ton, przedstawiają w przeliczeniu na węgiel kamienny następujące równoważne ilości, w zależności od tego, w jakim typie reaktora będzie uran spalany. I tak dla reaktorów:
| typu Calder Hall* | 10 mln ton węgla |
| typu pierwszej elektrowni radzieckiej** | 100 mln ton węgla |
| typu „reaktor powielający"*** | 2 000 mln ton węgla [...] |
* Była to pierwsza na świecie elektrownia jądrowa pracująca na zasadach komercyjnych, uruchomiona w 1956 r. w Wielkiej Brytanii - przyp. red
** Chodzi o prototypową elektrownię z reaktorem WWER (w tamtym czasie pracował już prototypowy reaktor WWER-210) - przyp. red.
*** Chodzi o wczesne wersje reaktorów FBR - przyp. red
Elektrownia jądrowa o mocy 200 MW przy rocznym czasie wykorzystania mocy zainstalowanej w wysokości 7 000 godzin zaoszczędzi około 0,7 miliona ton węgla kamiennego rocznie. Natomiast, gdyby w 1980 roku połowa energii elektrycznej wyprodukowana była w Polsce w elektrowniach jądrowych (co wydaje się na razie mało prawdopodobne), to przy przyjęciu produkcji rocznej elektrowni jądrowej w wysokości 100 miliardów KWh moc elektrowni jądrowych sięgałaby 14 000 megawatów i przy uwzględnieniu dalszego rozwoju konwencjonalnych elektrowni cieplnych, oszczędność roczna węgla wyniesie 40 milionów ton. Aczkolwiek ewentualna rozbudowa energetyki jądrowej nie zwalnia nas od możliwości podniesienia wydobycia węgla, to nie ulega najmniejszej wątpliwości, że jak najszybszy rozwój energetyki jądrowej w Polsce jest konieczny po to, by w przyszłości Polska nie była pozbawiona węgla kamiennego — na pokrycie swoich wzrastających potrzeb gospodarczych oraz mogła go nadal eksportować. Należy również podkreślić, że elektrownie cieplne konwencjonalne doszły juz prawie do szczytu swego rozwoju, parametry pary dochodzą do wartości granicznych, a budowa jeszcze większych kotłów i turbogeneratorów niewiele obniży zużycie jednostkowe węgla. Inaczej przedstawia się sytuacja w energetyce jądrowej. Technika jądrowa kryje w sobie ogromne możliwości rozwojowe, przy czym ceny surowców i materiałów reaktorowych wykazują stałą tendencję zniżkową. Natomiast już dziś można stwierdzić, że ceny paliw klasycznych, a przede wszystkim węgla wykazują stałą tendencję zwyżkową. Wydaje się nie ulegać wątpliwości, że popyt na rynku na węgiel wykaże dalszą tendencję zwyżkową na przestrzeni rozważanego okresu czasu.
Rola energetyki jądrowej i jej perspektywy
Sprowadzenie roli energetyki jądrowej do oszczędzania wyczerpujących się paliw konwencjonalnych, a w odniesieniu do warunków polskich traktowanie jej wyłącznie jako inwestycji oszczędzającej węgiel, byłoby z gruntu błędne. Najistotniejszą cechą energetyki jądrowej jest to, że jest ona niewątpliwie jednym z najważniejszych elementów zapoczątkowującej się obecnie i szybko narastającej rewolucji technicznej, bez której nie podobna myśleć o zaspokojeniu gwałtownie wzrastających potrzeb w zakresie energii. Rewolucja ta sięgając do zupełnie nowych zasobów energii dostępnych w wielkich ilościach spowoduje na przestrzeni najbliższych dziesiątków lat gruntowne przemiany we wszystkich dziedzinach życia i działalności ludzkiej. Metody, narzędzia produkcji i materiały wyjściowe będą w tej nowej erze jakościowo rożne od dotychczas stosowanych i nie dadzą się opanować w drodze ewolucji istniejących metod i narzędzi produkcji, wymagać będą powstania nowych nieznanych dotychczas gałęzi przemysłu. Energetyka jądrowa powinna być traktowana jako klucz do nowej epoki, a fakt, że jej wprowadzenie wymaga dodatkowej budowy nowych zakładów przemysłowych, rozległych studiów i kosztownej aparatury badawczej, podnoszony wielokrotnie jako argument przeciwko angażowaniu się w budowę energetyki jądrowej i obciążający jej „konto”, nie jest niczym innym, jak jednym więcej dowodem, że mamy właśnie do czynienia z jednym z elementów rewolucji technicznej.
O ile chodzi o bezpośrednio wymierny efekt ekonomiczny, za jaki można uznać koszt 1 KWh wyprodukowany w elektrowni jądrowej, to dla pracujących w chwili obecnej na świecie elektrowni jądrowych doświadczalnych (o mocy od kilku do kilkudziesięciu megawatów) kształtuje się on na poziomie około dwukrotnie lub trzykrotnie wyższym niż koszt energii z nowoczesnych wielkich elektrowni konwencjonalnych. Przyczynia się to do powstania mniemania, że energia z elektrowni jądrowych musi być droższa od energii z elektrowni konwencjonalnych. Tymczasem juz dziś Anglia i ZSRR przystąpiły do budowy szeregu dużych przemysłowych elektrowni jądrowych z wyraźnym zamiarem produkowania w nich energii elektrycznej przy koszcie porównywalnym lub niższym od kosztu energii z nowoczesnych elektrowni konwencjonalnych na węglu kamiennym. Szczególnie wymowny jest realizowany z wielką energią i podwojony obecnie angielski program budowy systemu elektrowni jądrowych, przewidujący zainstalowanie do 1965 roku 3 000-4 000 MW w elektrowniach jądrowych. Perspektywy otrzymania stosunkowo taniej energii z elektrowni jądrowych istnieją według wielu wyliczeń szacunkowych również w odniesieniu do pierwszych elektrowni jądrowych, które budowane będą na skalę przemysłową (moc rzędu 200 MW i więcej) w USA. Dla orientacji przytoczyć można, że koszt produkcji 1 kilowatogodziny w elektrowni jądrowej, waha się od 0,34 do 1,30 centa US. Powyższe koszty należy porównać z kosztami energii z nowoczesnych elektrowni konwencjonalnych na węglu kamiennym, które np. w USA zależnie od odległości elektrowni od kopalni węgla kształtują się na poziomie 0,57-0,95 centów US za 1 KWh, zaś w Anglii średnio około 0,95 centów US za 1 KWh.
Poza ogólnym wnioskiem o istnieniu prawdopodobieństwa otrzymania stosunkowo taniej energii z elektrowni jądrowych, wyciągnąć można również wnioski odnośnie tego, jakie typy reaktorów okażą się w pierwszym okresie rozwoju energetyki jądrowej (np. do roku 1980) najkorzystniejsze pod względem ekonomicznym. W okresie tym najlepsze wyniki ekonomiczne dać mogą elektrownie ze stosunkowo prostymi rozwiązaniami reaktorów i układów, z reaktorami na uran lekko wzbogacony z chłodzeniem wodnym i moderatorem wodnym lub grafitowym. Możliwe jest, że inne reaktory na neutrony termiczne (np. chłodzenie ciekłym sodem) dadzą równie dobre wyniki. Jakkolwiek w pierwszym okresie energia z elektrowni wyposażonych w reaktory rozmnażające, prędkie może się okazać stosunkowo najdroższa, to jednak na późniejszym etapie mogą one odegrać poważną rolę, w szczególności w krajach eksploatujących złoża rud uranu zawierających mały procent uranu.
Dane powyższe odnosiły się do warunków USA, Anglii lub ZSRR. Powstaje pytanie zasadnicze - jak sprawa ta będzie się przedstawiać w warunkach polskich? W chwili obecnej praktycznie niemożliwe jest odpowiedzieć, czy i w jakim stopniu np. w latach 1965-70 elektrownie jądrowe będą opłacalne w Polsce. Istnieje w tym względzie brak materiałów odnośnie kosztów inwestycyjnych, eksploatacyjnych i kosztów wielkiej ilości procesów związanych z wykorzystaniem i produkcją paliw jądrowych i materiałów niezbędnych do budowy urządzeń energetyki jądrowej w warunkach polskich. Przenoszenie na warunki polskie danych zagranicznych (również zresztą przybliżonych i wielokrotnie niezbyt pewnych) jest ryzykowne. W warunkach polskich istnieją przesłanki, które mogłyby powodować kształtowanie się sytuacji w sposób niekorzystny dla energetyki jądrowej, należą do nich: niska cena węgla, fakt, że koszty budowy urządzeń energetycznych są u nas wyższe niż w krajach przodujących (co w szczególności obciąża energetykę jądrową, jako odznaczającą się większym udziałem składowej inwestycyjnej w koszcie energii) oraz (jak się wydaje w tej chwili) niska zawartość uranu w naszych rudach. Przesłanki te mogą być jednak kwestionowane. Obraz może ulec radykalnej zmianie, o ile w miejsce obecnej ceny węgla wprowadzić cenę uwzględniającą jego wartość jako towaru eksportowego, o zasadniczym znaczeniu dla naszego bilansu handlowego.
Znacznej redukcji ulec mógłby koszt uranu, o ile w ślad za stwierdzoną już obecnie zawartością uranu w niektórych naszych pokładach węgla poszłaby możliwość wydobywania jego poważniejszych ilości z popiołu i szlaki kotłów elektrowni konwencjonalnych. Zagadnienie nie wymaga szczególnie usilnych studiów w najbliższym okresie czasu i zdobycia dokładniejszych danych odnośnie wszystkich składowych kosztów. Dla krajów przystępujących z pewnym opóźnieniem do budowy energetyki jądrowej szczególne znaczenie mieć może ewentualność budowy pierwszych elektrowni jądrowych i zakładów przemysłu jądrowego na podstawie zagranicznej licencji. Pozwoli to nie powtarzać w każdym kraju całej historii rozwoju danego typu elektrowni jądrowej, co poza wielką ilością środków wymagałoby odpowiednio długiego czasu. Niemniej jednak ostatecznym celem musi być opanowanie produkcji urządzeń energetyki jądrowej we własnym zakresie - budowa własnego przemysłu pracującego dla energetyki jądrowej. Za pierwszy krok na tej drodze należy uznać budowę własnymi siłami małych, niekosztownych reaktorów doświadczalnych o średnim strumieniu neutronów, wprowadzających kadry i organizacje przemysłowe w zupełnie nową, wymagającą specyficznego przygotowania i podejścia dziedzinę. Ryzyko materialne związane z budową takiego reaktora jest minimalne. Reaktory takie znajdują zastosowanie zarówno dla badań w zakresie fizyki, technologii, biologii i medycyny, jak i dla celów dydaktycznych. Wydaje się, że w perspektywie lat 60-tych reaktory tej klasy stanowić będą niezbędne wyposażenie każdego poważnego ośrodka naukowego.
Dla rozwinięcia własnej produkcji reaktorów energetycznych, paliw i innych materiałów reaktorowych niezbędne jest dysponowanie możliwością poddawania ich próbom w reaktorze badawczym o dużym strumieniu neutronów (oznaczonym dalej RPM - Reaktor do Prób Materiałowych). Reaktor taki służyć może równocześnie do bardziej zaawansowanych, fizycznych badań podstawowych. Rozważenie ewentualnych potrzeb Polski (na przestrzeni lat 1960-70) prowadzi do wniosku, że wystarczałoby prawdopodobnie zbudować i eksploatować taki reaktor wspólnie z innymi państwami (dwoma lub trzema państwami ościennymi). Polska jako państwo orientujące się w rozbudowie floty i handlu morskiego nie może zrezygnować z opanowania w tej dziedzinie formy napędu mającego dużą przyszłość, jaką jest napęd jądrowy dużych jednostek oceanicznych. Jakkolwiek w chwili obecnej wydaje się, że napęd ten może być opłacalny jedynie w wypadku dużych jednostek o specjalnym charakterze eksploatacji (np. zbiornikowce), to jednak w wielu krajach prowadzi się w tej dziedzinie intensywne i daleko zaawansowane prace.
Zarys planu budowy energetyki jądrowej 1956-70 rok
Wobec tylu niewiadomych niemożliwe jest w chwili obecnej opracowanie szczegółowego planu budowy energetyki jądrowej w Polsce, obliczonego na kilkanaście lat. Natomiast celowym wydaje się naszkicowanie zarysu wytycznych do budowy energetyki jądrowej w pierwszym jej okresie rozwojowym, tj. do roku 1965. Zarys taki umożliwiłby pokazanie rzędu wielkości zagadnienia i byłby punktem oparcia dla ilościowych i jakościowych rozważań różnorodnych problemów związanych z przyszłą budową energetyki jądrowej, tj. przedsięwzięć, których w odróżnieniu od decyzji budowy elektrowni w żadnym wypadku odkładać na później nie można, pod groźbą powiększania się naszego zacofania w omawianej dziedzinie.
Na przestrzeni lat 1957-65 wydaje się możliwe i celowe, zrealizowanie następujących przedsięwzięć w zakresie budowy energetyki jądrowej w Polsce:
| Moc elektrowni | 200 MW |
| Roczne zużycie uranu metalicznego | 85 ton |
| Roczna produkcja plutonu | 150-200 kg |
| Koszt całkowity budowy | 1 800 mln zł |
| W tym import urządzeń | 100 mln rubli |
| Zakup paliwa dla pierwszego wsadu | 100 mln rubli |
| Roczne oszczędności węgla | 700 tysięcy ton |
Tak więc harmonogram uruchomienia kompleksu obiektów przemysłu jądrowego przedstawiałby się, jak podano na poniższej tabeli.
Harmonogram uruchomienia pierwszych obiektów przemysłu jądrowego
| Zakład | Jednostka | Wartość | Rok uruchomienia |
| Kopalnia uranu (0,1% uranu) | ton/rok | 100 000 | 1960 |
| Fabryka koncentratu uranowego (80% koncentratu) | ton/rok | 120 | 1962 |
| Fabryka uranu metalicznego (uran czysty metalicznie) | ton/rok | 85 | 1965 |
| Elektrownia jądrowa | ton/rok | 200 | 1965 |
| Fabryka elementów paliwowych | ton/rok | 85 | 1967 |
| Fabryka regeneracji paliwa j jądrowego | ton/rok | 85 | 1968 |
Surowce uranowe
Zasoby krajowe
Krajowe zasoby rozpoznanych złóż rud uranowych można obecnie z grubsza szacować na około 1000 ton uranu metalicznego. Liczba ta określa z dużym przybliżeniem łączne zasoby kilku złóż, rozpoznane w równych kategoriach (C2 i Ci) oraz obliczane lub szacowane przy różnych kryteriach bilansowości rudy dla poszczególnych złóż lub nawet ich części (np. średnia zawartość 0,20% uranu, skrajna zawartość 0,05% lub 0,03% uranu). Zasoby te są rozmieszczone w kilku złożach, z których tylko jedno złoże „Okrzeszyn" ma zasoby rzędu kilkuset ton, pozostałe zaś („Podgórze", „Radoniów", „Staszic") są złożami drobnymi, posiadającymi niepełne lub nieokreślone perspektywy przyrostu zasobów.
W eksploatacji są dotychczas złoża drobne („Podgórze", „Radoniów", „Staszic"), każde o zasobach rzędu kilkudziesięciu ton. Eksploatuje się obecnie rudę o średniej zawartości uranu 0,20% ze względu na wymagania odbiorcy [odbiorcą było przesiębiorstwo radzieckie - przyp. red.], co w konsekwencji powoduje poważne straty uranu w złożu, podsadzce i na hałdach.
Złoże „Okrzeszyn" o zasobach rzędu 800 ton jest przygotowane do eksploatacji, której jeszcze nie rozpoczęto. Eksploatacja złoża „Okrzeszyn", o ile byłaby prowadzona pod kątem wymogów odbiorcy, tj. dostawy rudy o średniej zawartości 0,20% uranu, spowoduje wyeksploatowanie zaledwie około 25% uranu ze złoża; w złożu pozostanie reszta metalu w niskoprocentowej rudzie, której odrębna eksploatacja będzie mniej korzystna. Z tego powodu oraz ze względu na rezygnację odbiorcy nie podjęto decyzji o eksploatacji tego złoża.
Obecna eksploatacja krajowych złóż jest prowadzona przy kosztach wydobycia około 3 000 zł/tonę rudy. Koszt ten jest kilkakrotnie wyższy niż koszty wydobycia innych krajowych rud. Powód wysokiego kosztu eksploatacji rud uranowych tkwi w tym, że rudę eksploatuje się ze złóż drobnych, nieregularnych, wykonując stosunkowo duże ilości chodnikowych robót rozpoznawczych w złożu, celem wyszukiwania bogatszych części złóż. Niewątpliwie koszt eksploatacji byłby niższy po obniżeniu kryteriów zawartości uranu w eksploatowanej rudzie.
Poszukiwania geologiczne
Przeprowadzone dotąd poszukiwania geologiczne objęły obszary nie pokryte otworami czwartorzędowymi w rejonie Dolnego Śląska, Gór Świętokrzyskich, Karpat i Górnego Śląska. Poszukiwania przeprowadzono następującymi metodami:
Zakres przeprowadzonych poszukiwań wyczerpuje w zasadzie znane obecnie w kraju metody badań powierzchniowych. Stwierdzenie występowania na zbadanych obszarach nowych złóż pierwiastków promieniotwórczych w zasięgu czułości stosowanych dotychczas aparatów pomiarowych jest mało prawdopodobne. Nie wyklucza się jednak możliwości istnienia (poza zasięgiem czułości stosowanych aparatów pomiarowych) na większych głębokościach pierwiastków promieniotwórczych (w rejonie Sudetów i Gór Świętokrzyskich), które nie mogły być wykryte dotychczas stosowaną metodą. Wobec tego celowe i konieczne jest wykonanie badań metodą elektryczną, połączoną z wierceniami dla wykazania struktur, linii tektonicznych i ich mineralizacji, a z którymi może być związane występowanie uranu. Możliwe jest również występowanie koncentracji-pierwiastków promieniotwórczych w utworach syrulskich, w węglach brunatnych mieconu, w niecce węglowej Wałbrzycha oraz w utworach cechsztyńskich niecki zewnętrznosudeckiej. Przewiduje się zlecenie państwowej służbie geologicznej opracowanie planu wieloletniego poszukiwań oraz określenie środków dla jej realizacji. Jednocześnie należy zapewnić prowadzenie dalszych badań metodami wzbogacania i przeróbki rud uranowych występujących w kraju. Badania te powinny iść w kierunku ustalenia metod przeróbki rud ubogich i ustalenia najniższej zawartości uranu w rudzie, w związku z ogólnoświatową tendencją wykorzystania ubogich rud uranowych.
W 1957 roku w ramach prac geologicznych zostanie przebadane metodą karotażu 270 000 metrów bieżących otworów wiertniczych oraz 2 300 metrów bieżących robót górniczych metodami radiometrycznymi. Prace te będą wykonane zgodnie z zarządzeniem Nr 79 Prezesa Rady Ministrów, zobowiązującego do prowadzenia poszukiwań za minerałami promieniotwórczymi przy pracach równoległych. Intensyfikacja badań geologicznych obejmuje przesłuchiwanie większości prowadzonych w kraju robót geologiczno-górniczych i wiertniczych. Centralny Urząd Geologii przebada 30 000 metrów bieżących rdzeni wiertniczych, 1000 metrów robót górniczych oraz około 800 złóż węgli brunatnych, iłów karbońskich, triasowych i plioceńskich, w których istnieje prawdopodobieństwo odkrycia złóż minerałów promieniotwórczych. Zostaną dokonane badania pozytywnych punktów odkrytych przez operatorów wszystkich resortów, prowadzących poszukiwania, jak również prowadzone będą badania poszukiwawcze w oparciu o rejestrację gamma anomalii w terenie. Dla wykonania założonych prac przewiduje się powiększenie istniejącej obecnie przy Instytucie Geologicznym pracowni pierwiastków promieniotwórczych. Koniecznym będzie wyposażenie służby geologicznej w nowoczesną aparaturę pomiarową.
Problemy paliw jądrowych i materiałów reaktorowych
Produkcja uranu metalicznego z rud
Przeprowadzone dotychczas w Instytucie Badań Jądrowych badania laboratoryjne nad chemiczną przeróbką rudy uranowej celem otrzymania surowych związków uranowych nie zostały jeszcze zakończone. Dla opracowania przeróbki chemicznej rud uranowych należy jak najszybciej zakończyć prace w skali laboratoryjnej, a z kolei półtechnicznej nad doborem i opracowaniem najwłaściwszej metody przystosowanej do stojącej obecnie do dyspozycji rudy, zwłaszcza w kopalni „Okrzeszyn". W oparciu o wybraną metodę należy przeprowadzić założenia projektowe do budowy odpowiedniego zakładu przemysłowego, dokonać wyboru miejsca, zbadać i rozwiązać problem ścieków przez niego wytwarzanych. Prace nad koncentracją uranu z surowych ługów uranowych stanowią kolejne stadium ich przeróbki. Należy przeprowadzić studia nad zastosowaniem wymieniaczy jonowych (prace nad produkcją wymieniaczy jonowych powinny, być prowadzone przez Katedrę Technologii Mas Plastycznych Politechniki Wrocławskiej) oraz innych metod chemicznych, gdyby zaistniały trudności otrzymania odpowiednich ilości i rodzajów wymieniaczy jonowych.
Uruchomienie fabryki związków uranowych z rudy uranowej (...), a następnie uranu metalicznego (...) mogą być traktowane w pewnym stopniu niezależnie od rozwoju energetyki. Uruchomienie ich może i powinno nastąpić jeszcze przed uruchomieniem elektrowni jądrowej. Rozpoczęcie eksploatacji kopalni „Okrzeszyn" i uruchomienie produkcji związków uranu metalicznego w roku 1960, a uranu metalicznego w roku 1962. W związku z tym należy w Instytucie Badań Jądrowych do roku 1959 opanować metody powyższe w skali półtechnicznej, tj. około 1 tony/rok. Wyprodukowany w tej skali uran metaliczny może być zużyty do prac nad produkcją elementów paliwowych, do budowy drugiego reaktora doświadczalnego polskiej konstrukcji, jako paliwo do strefy uranu naturalnego. Dla podołania tym zadaniom personel Instytutu Badań Jądrowych musi być, poczynając od roku 1957, zwiększony oraz należy zabezpieczyć odpowiednią aparaturę i materiały. Przeprowadzenie powyższych prac będzie ułatwione przez nawiązanie współpracy Instytutu Badań Jądrowych z placówkami, które mogą przyczynić się do szybkiego realizowania tych zadań. Należą tu prace nad wzbogacaniem rud uranowych (Katedra Mechanicznej Przeróbki Rud Akademii Górniczo-Hutniczej, Instytut Metali Nieżelaznych) aparaturą ekstrakcyjną (Katedra Inżynierii Chemicznej Politechniki Wrocławskiej) dalszymi problemami z zakresu projektowania zakładów przemysłowych (Katedra Projektowania Technologicznego Politechniki Warszawskiej). Celowe będzie, aby Instytut Materiałów Ogniotrwałych opracował produkcję naczyń korundowych. Produkcję roczną uranu metalicznego ustalić będzie można po ostatecznym stwierdzeniu zasobów uranu w kraju i możliwości ich eksploatacji, czy też importu surowca. [...]
Skażenia radioaktywne i ochrona radiologiczna
Skażenia radioaktywne
Zarówno w wyniku działania zjawisk naturalnych, jak i działalności człowieka (wybuchy bomb jądrowych i termojądrowych, kopalnie pierwiastków radioaktywnych, fabryki przemysłu jądrowego) następuje skażenie radioaktywne atmosfery, hydrosfery i powierzchni ziemi. Konieczne jest uruchomienie w skali ogólnokrajowej systematycznej służby rejestrującej stan skażenia radioaktywnego, a także rozszerzenie prac naukowych, obejmujących badanie radioaktywności atmo-, hydro- i litosfery.
Do tej pracy rejestracyjnej, a także do pracy badawczej winny być zaangażowane wszystkie instytucje zainteresowane w kraju, a wiec w pierwszym rzędzie: Instytut Badań Jądrowych, Państwowy Instytutu Hydrologiczno-Meteorologiczny, Zakład Geofizyki PAN, Zakłady Fizyki Ogólnej Akademii Górniczo-Hutniczej oraz ewentualnie odpowiednie instytucje Sił Zbrojnych. Pracę taką należy zorganizować jak najszybciej, ze względu na możliwość docierania do Kraju obłoków radioaktywnych, powstałych po wybuchu bomb jądrowych, ze względu na aktualną działalność kopalń uranu, rychły termin uruchomienia reaktora oraz szybko zwiększające się zużycie izotopów radioaktywnych. Organizacja tych prac wymaga stosunkowo niewielkiej ilości kadry naukowej oraz odpowiednich nakładów na aparaturę.
Proponuje się zorganizowanie na początek trzech stacji do badania skażeń radioaktywnych w Krakowie (Zakład Geofizyki PAN), w Warszawie (Państwowy Instytut Hydrologiczno-Meteorologiczny), w Gdyni (Państwowy Instytut Hydrologiczno-Meteorologiczny ewentualnie z Zakładem Fizyki Politechniki Gdańskiej). Stacje te rozpoczęłaby badania już w 1957 roku. Ponadto Instytut Badań Jądrowych winien zorganizować służbę kontroli skażenia radioaktywnego w sąsiedztwie reaktora i miejsc przeróbki paliwa jądrowego.
W oparciu o sieć stacji meteorologicznych należy zorganizować sieć punktów obserwacyjnych zbierających zanieczyszczenia radioaktywne opadające na powierzchnię ziemi przy pomocy punktów obserwacyjnych, co pokryłoby dostatecznie całą powierzchnię Kraju. Kontrolę folii gumowych, służących do zbierania opadów radioaktywnych prowadziłby Zakład Geofizyki PAN, a później Laboratorium Ochrony Radiologicznej. W oparciu o służbę Państwowego Instytutu Hydrologiczno-Meteorologicznego, najpóźniej w 1958 roku zorganizować sieć punktów zbierających próbki wodne z podstawowych dorzeczy wód polskich. Realizacja tych zamierzeń umożliwi Polsce branie udziału w pracach nad badaniem poziomu radioaktywności na powierzchni naszej planety, wykonywanych w skali międzynarodowej.
Z uwagi na możliwość zakażenia wód granicznych konieczne jest nawiązanie współpracy nad analizą radioaktywną tych wód, a w szczególności z NRD i CSRS.
Ochrona radiologiczna
Rozpoczęcie prac z zakresu fizyki, chemii, energetyki związane z energią jądrową oraz rozszerzające się użycie substancji radioaktywnych w naukach technicznych i biologicznych oraz zamierzone prace w dziedzinie rozwoju energetyki i przemysłu jądrowego powodują konieczność wzmożonej kontroli nad wpływem jądrowej energii promienistej na organizm człowieka. Śladem innym państw, prowadzących badania jądrowe, należy w Polsce zorganizować centralną służbę ochrony radiologicznej. Do zadań służby ochrony radiologicznej należeć będzie nadzór i pomoc w zakresie zapewnienia odpowiednich warunków bezpieczeństwa pracy, polegających na:
W celu realizacji powyższych postulatów powołać należy Komitet Ochrony Radiologicznej, do zadań którego należy:
Pod nadzorem Komitetu Ochrony Radiologicznej powinno być otworzone w najbliższym czasie Laboratorium Ochrony Radiologicznej, do zadań którego należy:
W ten sposób istnieć będzie jedna instytucja kierująca sprawami radiologicznego bezpieczeństwa pracy w całym kraju. Należy kontynuować prace normalizacyjne i prace nad przepisami zapoczątkowane przez grupę Ochrony Radiologicznej, powołaną przy Państwowej Radzie do spraw Pokojowego Wykorzystania Energii Jądrowej. [...]
Problemy kadrowe
Potrzeby kadrowe
Przewidywany rozwój badań związanych z energetyką jądrową zależny jest w pierwszym rzędzie od wzrostu kadry naukowej i technicznej, zarówno pod względem ilościowym, jak i jakościowym. Decydującym ogniwem w rozwoju kadr naukowych będzie, zwłaszcza w okresie kilku najbliższych lat, kadra nauczająca na wyższych uczelniach, w szczególności w zakresie fizyki jądrowej i chemii jądrowej. Należy uznać problem wzmocnienia kadry nauczającej jako problem pierwszorzędnej wagi, przy czym należy wykorzystać wszystkie istniejące możliwości.
Niniejsze wytyczne przewidują znaczny wzrost pracowników naukowych i naukowo-technicznych, konieczny dla realizacji omówionych zadań. Jako ilustracja potrzeb kadrowych w tej dziedzinie może służyć Instytut Badań Jądrowych, gdzie prze¬widuje się wzrost z 900 pracowników w 1957 roku do 1 500 pracowników w 1960 roku. Szczególne trudności przewiduje się w zaspokojeniu potrzeb w zakresie fizyków jądrowych i radiochemików. Ilość absolwentów powyższych specjalności, która opuści szkoły wyższe w okresie 1958-60, nie zaspokoi wszystkich potrzeb, wobec czego istnieć będzie konieczność planowego rozdziału w tej dziedzinie. W zakresie pozostałych specjalności nie należy przewidywać większych trudności w zaspokojeniu potrzeb. [...]
Koszty realizacji programu
Koszty realizacji rozwoju przemysłu jądrowego
Nakłady na badania geologiczne w okresie do roku 1960 przewidują po 20 milionów rocznie [...]. Przewiduje się budowę i uruchomienie kopalni rudy uranowej w „Okrzeszynie" kosztem 40 milionów złotych oraz dalsze nakłady w wysokości 5 milionów złotych rocznie [...].
Założono budowę szeregu zakładów chemicznej przeróbki rudy uranowej do elementów paliwowych, przyjmując do rozliczenia 2 warianty: minimalny wariant obliczony na 25 ton uranu metalicznego rocznie i wariant optymalny na 85 ton uranu metalicznego rocznie [ostatecznie wybrano wariant optymalny - przyp. red.]. W skład przemysłu jądrowego włączono również budowę półtechniki, a następnie fabryki regeneracji paliwa jądrowego [...].
Budowę elektrowni jądrowej również ujęto w dwóch wariatach, przewidując dla wariantu minimalnego budowę elektrowni o mocy 50 MW, koszt ogółem 500 milionów złotych, zaś dla wariantu optymalnego 200 MW, koszt ogółem 1 800 milionów złotych. [ostatecznie wybrano wariant optymalny - przyp. red.]
Ogólne koszta
Ogółem wydatki na inwestycje wynoszą w poszczególnych latach:
Ogółem wydatki na inwestycje w latach 1958-1960 wyniosą 567 milionów złotych, w tym 437 na inwestycje związane z badaniami naukowymi oraz 130 milionów złotych na zapoczątkowanie przemysłu jądrowego, w tym 26 milionów rubli, z czego 22 miliony rubli na inwestycje związane z badaniami naukowymi i 4 miliony rubli na inwestycje związane z przemysłem jądrowym.
Wydatki na płace, materiały i utrzymanie laboratoriów:
Ogółem wydatki na utrzymanie w latach 1958-1960 wyniosą 419 milionów złotych, w tym około 37 milionów rubli, z czego 17 milionów rubli jako wpłata Polski w ramach Zjednoczonego Instytutu Badań Jądrowych. (...)
******** KONIEC CYTATU *********
Uwagi redakcji strony atom.edu.pl:
Pierwotnie w planach budowy pierwszej elektrowni jądrowej i zakładów cyklu paliwowego rozważano dwa warianty: minimalny i optymalny. Wariant optymalny to ten, który znajduje się w powyższym tekście. Wariant minimalny pominęliśmy, ze względu na jego odrzucenie uchwałą Komisji Wnioskowej Energetyki: „Zgodnie z wioskami na posiedzeniu Państwowej Rady do spraw Pokojowego Wykorzystania Energii Jądrowej w dniu 4 i 5 marzec br. (wnioski str. 97) należy uznać za aktualny jedynie wariant optymalny, zarówno w rubrykach dotyczących technologii, jak i energetyki.”
W roku 1960 planowano na następne lata uruchomienie następujących obiektów jądrowych (nazwy miast oznaczają ośrodki uniwersyteckie w tych miastach):
| Okres budowy | Symbol | Reaktory badawcze | Symbol | Reaktory piloty* | Symbol | Elektrownie i napęd statków |
| 1966-70 |
BII BIII BIV BV |
II Reaktor badawczy RFT 30 MW Kraków basenowy 0,5 - 2,0 MW Gdańsk basenowy 1 MW Wrocław basenowy 100 kW |
PI | Elektrownia jądrowa 5-25 MWe | ||
| 1971-75 |
BVI BVII BVIII |
Poznań Argonaut 10 kW Lublin Argonaut 10 kW Łódź Tryga** 10 kW |
PII | Reaktor /Breeder/ 5 MWt |
SI EI EII |
Statek I - 60 MWe Elektrownia I - 200 MWe Elektrownia II - 300 MWe |
| 1976-80 | BIX | MTR /ETR/ materiałowy wysokostrumieniowy | PIII | Reaktor wysokotemperaturowy Dragon 20 MWe |
EIII EIV SII SIII |
Elektrownia III - 400 MWe Elektrownia IV - 600 MWe Statek II - 60 MWe Statek III - 80 MWe |
* Pisownia oryginalna. Autorom dokumentu chodziło o tzw. pilot plants, to jest reaktory (bloki) budowane jako pierwsze określonego typu lub serii, zwykle prototypowe.
** Chodzi o amerykański typ eksportowego reaktora badawczego Triga
Źródła: