Zmieniony: niedziela, 22 sierpnia 2010 13:53
Pomysł powrotu do energetyki jądrowej pojawił się oficjalnie w 2005 r., kiedy to na wiosnę Rada Ministrów uchwaliła dokument Polityka Energetyczna Polski do 2025 r. Autorzy opracowania stwierdzili, że należy ponownie rozważyć możliwość budowy elektrowni atomowych w kraju oraz że z punktu widzenia polskiej elektroenergetyki wskazane byłoby oddanie do użytku pierwszego bloku jądrowego już w roku 2021 a kolejnego w 2025 r.
W lipcu 2006 r. premier Jarosław Kaczyński w swoim expose stwierdził, że Polska powinna wrócić do energetyki atomowej i zasugerował skorzystanie z pomocy Francji, która jest jednym z liderów światowej energetyki jądrowej. W styczniu 2007 r. powołana została specjalna komisja sejmowa d/s energetyki jądrowej. W tym czasie Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A. (dziś jako Polska Grupa Energetyczna S.A.) podjęły wstępne prace lokalizacyjne opierające się przede wszystkim na zebraniu i przeanalizowaniu starych opracowań oraz zweryfikowaniu ich przydatności dla dzisiejszych potrzeb.
Projekt Polityki Energetycznej Polski do 2030 r. przygotowywany przez rząd Jarosława Kaczyńskiego podtrzymywał tezy i wnioski ze swojego poprzednika, a nawet szedł dalej akcentując w zasadzie konieczność i nieuchronność budowy w Polsce elektrowni atomowych.
Obecny rząd Donalda Tuska planuje uruchomienie do 2022 roku pierwszej elektrowni jądrowej, a do roku 2030 mają powstać elektrownie o łącznej mocy co najmniej 6000 MWe. Szacowane koszty inwestycyjne bez oprocentowania kapitału to 2500 euro/kWe, a więc więcej niż dla elektrowni węglowych bez urządzeń do usuwania CO2 (około 1800 euro/kWe) ale mniej niż dla elektrowni węglowych z urządzeniami do wychwytywania i przechowywania CO2 (około 4000 euro/kWe). Koszty energii elektrycznej z elektrowni jądrowych uwzględniające wszystkie koszty uboczne to około 54 euro/MWh, a więc mniej niż dla elektrowni węglowych, a dużo mniej niż dla elektrowni wiatrowych (patrz artykuł: Czy w Polsce wystarczą wiatraki bez energii jądrowej?).
Ponadto Polska zamierza się przyłączyć do konsorcjum budującego nowe bloki dla litewskiej elektrowni jądrowej w Ignalinie, która w ramach zobowiązań Traktatu Akcesyjnego (do UE) musi wyłączyć oba pracujące tam reaktory RBMK-1500 (jeden już wyłączono) do 2009 roku. Typu reaktora jeszcze nie określono.
Opublikowana w listopadzie 2009 r. najnowsza wersja Polityki Energetycznej Polski do 2030 r. przygotowana przez rząd Donalda Tuska przewiduje budowę elektrowni jądrowych.
13 stycznia 2009 r. Rada Ministrów przyjęła specjalną uchwałę o rozpoczęciu prac nad Programem Polskiej Energetyki Jądrowej oraz o powołaniu Pełnomocnika Rządu ds. Polskiej Energetyki Jądrowej. Celem programu jest uruchomienie pierwszej elektrowni jądrowej w roku 2020. Głównym inwestorem będzie PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. Pełnomocnik został powołany 19 maja 2009 r. - została nim Hanna Trojanowska, dotychczasowy dyrektor Departamentu Energetyki Jądrowej Polskiej Grupy Energetycznej S.A. Pełnomocnik sprawuje swoje obowiązki w randze podsekretarza stanu (wiceministra) w Ministerstwie Gospodarki. W 2012 roku zostanie utworzona Agencja Rozwoju Energetyki Jądrowej, mająca prowadzić m.in. działania informacyjne.
W lipcu 2009 r. Ministerstwo Gospodarki opublikowało (przygotowany przez Pełnomocnika Rządu ds. Polskiej Energetyki Jądrowej) Ramowy harmonogram działań dla energetyki jądrowej, natomiast 16 sierpnia 2010 r. skierowało do konsultacji międzyresortowych i konsultacji społecznych projekt Programu Polskiej Energetyki Jądrowej. Projekt określa szczegółowy zakres oraz terminy realizacji działań mających na celu uruchomienie w Polsce pierwszej elektrowni jądrowej. Resort szacuje, że na realizację Programu w latach 2010–2020 należy przeznaczyć ok. 703 mln zł.
Harmonogram Programu obejmuje następujące etapy:
Etap I - do 30.06.2011:
Etap II - 1.07.2011 - 31.12.2013: ustalenie lokalizacji i zawarcie kontraktu na budowę pierwszej elektrowni jądrowej,
Etap III - 1.01.2014 - 31.12.2015: wykonanie projektu technicznego i uzyskanie wymaganych prawem uzgodnień,
Etap IV - 1.01.2016 - 31.12.2022: pozwolenie na budowę i budowa pierwszego bloku pierwszej elektrowni jądrowej, rozpoczęcie budowy kolejnych,
Etap V - 1.01.2023 - 31.12.2030: budowa kolejnych bloków elektrowni jądrowych.
Jednym z najważniejszych działań przewidzianych w Programie jest stworzenie odpowiednich ram prawnych i instytucjonalnych dla funkcjonowania w kraju sektora jądrowego. Program zakłada przyjęcie pakietu ustaw regulujących jego poszczególne obszary, w tym m.in.:
Zmiany w prawie pozwolą ukształtować docelowy model polskiej energetyki jądrowej, którego podstawę będą stanowić cztery główne podmioty:
W Programie przewidziano działania, które zapewnią polskim elektrowniom dostawy uranu ze źródeł zewnętrznych i wewnętrznych. Na zlecenie MG zostanie przeprowadzona stosowna analiza, w której rozpoznane zostaną również zasoby uranu na terytorium Polski.
Resort gospodarki opracuje także Krajowy plan postępowania z odpadami promieniotwórczymi i wypalonym paliwem jądrowym. Oprócz harmonogramu działań i kosztów, będzie on zawierał rekomendacje dotyczące wyboru systemu postępowania z wypalonym paliwem.
W Programie określony został również system zapewnienia i rozwoju kadr dla instytucji i przedsiębiorstw związanych z energetyką jądrową. We współpracy z zagranicznymi instytucjami realizowane będą m.in. szkolenia edukatorów dla potrzeb polskich uczelni.
Istotnym elementem Programu jest możliwie najszersze zaangażowanie w jego realizację krajowego przemysłu. W tym celu zostanie przeprowadzona inwentaryzacja potencjału polskich przedsiębiorstw, które mogłyby stać się dostawcami produktów i usług dla sektora jądrowego.
Autorzy Programu wiele uwagi poświęcili także kwestii komunikacji ze społeczeństwem. W dokumencie zaplanowano działania informacyjne i edukacyjne oraz zdefiniowano udział społeczeństwa w podejmowaniu decyzji dotyczących energetyki jądrowej.
Projekt Programu Polskiej Energetyki Jądrowej zostanie przedłożony i winien zostać przyjęty przez Radę Ministrów do 31 grudnia 2010 r.
Prezes PGE, Tomasz Zadroga, stwierdził we wrześniu 2009 r. w jednym z wywiadów, że PGE może prowadzić działania szybciej niż przewidują to terminy harmonogramu. Jego zdaniem Harmonogram wyznacza jedynie terminy ostatecznego wykonania określonych działań.
PGE od kilku lat przygotowywała się do budowy pierwszych elektrowni jądrowych w Polsce. 28 grudnia 2009 r. utworzyła spółkę - córkę o nazwie PGE Energia Jądrowa. Firma chce utworzyć konsorcjum do budowy i eksploatacji pierwszych elektrowni, w którym będzie mieć 51% udziałów (pakiet kontrolny). Jako potencjalnych kandydatów wymienia się takie firmy jak:
Nie zapadła jeszcze decyzja ilu będzie udziałowców w konsorcjum (dwóch czy więcej). Dołączyć mogą też polscy wielcy odbiorcy energii elektrycznej - KGHM i Orlen, którzy wyrażali już zainteresowanie inwestowaniem w energetykę jądrową.
Spółka celowa do budowy pierwszej elektrowni została powołana 28 stycznia 2010, pod nazwą EJ1 sp. z.o.o. Zajmie się ona bezpośrednim przygotowaniem procesu inwestycyjnego, przeprowadzi badania lokalizacyjne oraz uzyska wszelkie niezbędne decyzje, warunkujące budowę elektrowni jądrowej. Spółka odpowiada także za wybór partnera lub partnerów, z którymi stworzy konsorcjum do budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce.
PGE podpisało memoranda o współpracy z kilkoma dużymi firmami zajmującymi się projektowaniem, budową lub eksploatacją elektrowni jądrowych:
Budowa kolejnych elektrowni atomowych możliwa będzie także w oparciu o tzw. model fiński, czyli poprzez konsorcjum wielkich odbiórców energii elektrycznej w Polsce - w takim scenariuszu energia z elektrowni będzie sprzedawana po kosztach udziałowcom a ewentualne nadwyżki będą sprzedawane z zyskiem na giełdzie energii elektrycznej.
PGE planuje sfinansować budowę elektrowni wyłącznie ze źródeł zewnętrznych, w tym kredytów bankowych. Kredyt ma zostać spłacony w ciągu 15 lat.
19 kwietnia 2010 r. o planach budowy swojej elektrowni jądrowej poinformowała grupa Enea S.A. Ewentualna elektrownia Enei miałaby mieć mniejszą moc od tej planowanej przez PGE; miałaby dwa bloki po około 1000 lub 1200 MW każdy. Koszt jej wybudowania szacowany jest na około 16 mld zł. Zakładane lokalizacje to Klempicz lub Kozienice.
1 czerwca 2010 r. zainteresowanie energetyką jądrową wyraził również Tauron S.A., który oświadczył, że będzie chciał objąć 49% udziałów w spółce budującej pierwszą elektrownię jądrową.
Polskie firmy mogą i powinny uczestniczyć w jak największym zakresie w programie budowy elektrowni jądrowych w Polsce. W Programie Polskiej Energetyki Jądrowej znajduje się zapis mówiący, że Minister właściwy ds. gospodarki opracuje efektywny system wspierania przygotowań polskich przedsiębiorstw do udziału w budowie OEJ. Program przewiduje konkretne działania na rzecz udziału polskiego przemysłu:
a) Ocena potrzeb
Inwestor i/lub jego bezpośredni dostawca technologii jądrowej określą listę produktów i usług, których wykonanie może być zlecone przedsiębiorstwom krajowym. Lista ta jest wynikiem znajomości czynników obiektywnych i elementów zależnych od warunków lokalnych (lokalizacja, warunki atmosferyczne, geologia, poziom reprezentowany przez wykonawców itp.). Zlecenia firmom krajowym nie będą ograniczone do dziedzin technicznych. Mogą one również obejmować usługi prawne i regulacyjne, organizacyjne, projektowe, transportowe, logistyczne, itp.
b) Ocena możliwości przemysłu krajowego i rodzimych usług
Inwestor lub jego bezpośredni dostawca technologii ogłoszą wspomnianą powyżej listę produktów i usług, których wykonanie może być zlecone przedsiębiorstwom krajowym w celu pozyskania deklaracji przedsiębiorstw krajowych udziału w budowie OEJ. Następnie zweryfikują otrzymane zgłoszenia pod kątem stanu technologicznego, kompetencyjnego i organizacyjnego. Kolejnym krokiem będzie analiza przedsiębiorstw, które wykazały takie zainteresowanie w celu ustalenia możliwości produkcyjnych lub realizacji usług. Firmy na odpowiednim poziomie będą mogły rozpocząć proces uzyskania akredytacji poprzez dokonanie koniecznych zmian w organizacji, wdrożenie systemów kontroli jakości, przyswojenie nowych technologii, zwiększenie potencjału produkcyjnego, obniżenie kosztów własnych, itp. Analiza winna także wskazać na koszty niezbędnych do przeprowadzenia zmian.
c) Akredytacja
Zainteresowane firmy po zakończeniu procesu dostosowawczego otrzymają akredytację inwestora. Zakres akredytacji zależny będzie od przeprowadzonego procesu dostosowawczego oraz proponowanego przez przedsiębiorstwo obszaru jego aktywności. Akredytacja będzie ważna przez ściśle określony czas. Istnieje moŜliwość akredytacji kaskadowej: wykonawca autoryzuje głównego podwykonawcę (już posiadającego akredytację) do akredytowania innych poddostawców. Inwestor może także wybrać jednego partnera krajowego, któremu da prawo dobierania sobie podwykonawców. Zasadą akredytacji jest zachowanie najściślejszych reguł bezpieczeństwa. Z tego powodu uzyskanie akredytacji np. do produkcji podzespołów bezpośrednio dla części jądrowej elektrowni („wyspy jądrowej”) jest procesem trudnym, długotrwałym i kosztownym.
d) Analiza końcowa
Pełny zbiór danych o potrzebach i o przedsiębiorstwach krajowych jest podstawą do końcowej analizy możliwości wykorzystania przemysłu krajowego w Programie PEJ. W jej wyniku w posiadaniu inwestora będą następujące informacje:
• lista konkretnych przedsiębiorstw, zainteresowanych programem i mogących zapewnić odpowiednią jakość produktów i usług,
• harmonogram działań akredytacyjnych dotyczących wykorzystania konkretnych dostawców produktów i usług,
• opracowanie wytycznych w zakresie wykorzystania wybranych krajowych producentów i dostawców usług.
Polskie firmy już od kilku lat uczestniczą w budowie zagranicznych elektrowni jądrowych lub produkcji komponentów do nich:
W poprzednim programie energetyki jądrowej w Polsce (realizowanym w latach 80-tych) uczestniczyło bardzo wiele polskich przedsiębiorstw. Polski przemysł produkował prawie wszystkie urządzenia dla naszych budowanych elektrowni jądrowych (z wyjątkiem zbiornika ciśnieniowego reaktora i wytwornic pary dla pierwszych dwóch bloków, które wyprodukowały zakłady Skoda w ówczesnej Czechosłowacji).
Zob. Elektrownia Jądrowa "Żarnowiec"
Zobacz też: Plany energetyki jądrowej w PRL
16 marca 2010 r. Ministerstwo Gospodarki opublikowało ranking 28 lokalizacji zgłoszonych przez różne podnioty (samorządy, firmy) jako propozycje budowy. Ranking powstał w ramach Ekspertyzy na temat kryteriów lokalizacji elektrowni jądrowych oraz dokonania oceny proponowanych do tej pory lokalizacji opracowanej przez Energoprojekt-Warszawa SA. Zgłoszone lokalizacje zostały ocenione wg 17 grup kryteriów, które są zgodne z wytycznymi Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Jednym z nich jest stosunek społeczności lokalnej do energetyki jądrowej. Każda ze zgłoszonych propozycji nadaje się na lokalizację elektrowni jądrowej, wybór jednej z nich jest kwestią kosztów. Są one różne dla poszczególnych lokalizacji i wynikają m.in. z ukształtowania terenów, praw do ich własności, warunków przyłączenia do sieci, itd.
W opracowanie Ekspertyzy na temat kryteriów lokalizacji elektrowni jądrowych oraz dokonanie oceny proponowanych do tej pory lokalizacji zaangażowane były również specjalistyczne instytuty i firmy:
Pod uwagę wzięto uwarunkowania środowiskowe, kryteria bezpieczeństwa oraz wymagania technologiczne. W ekspertyzie zastosowano metodę eksperckich ocen i punktową waloryzację spełnienia 17 grup kryteriów:
Ostatecznego wyboru lokalizacji dokona inwestor – Polska Grupa Energetyczna SA – po przeprowadzeniu szczegółowych badań.
![]() |
| Lokalizacje przyszłych elektrowni jądrowych w Polsce (kliknij na obrazek aby powiększyć lub kliknij tutaj aby wyświetlić go w dużej rozdzielczości). Mapę dla IEA POLATOM opracował kartograf mgr Michał Sztorc. Stan na dzień 22.03.2010 r. |
| L.p. | Lokalizacja | Liczba uzyskanych punktów |
| 1. | Żarnowiec | 65,6 |
| 2. | Warta-Klempicz | 59,9 |
| 3. | Kopań | 55,8 |
| 4. | Nowe Miasto | 55,3 |
| 5. |
Bełchatów |
53,1 |
| 6. | Nieszawa | 52,0 |
| 7. |
Tczew | 51,8 |
| 8. |
Choczewo | 51,0 |
| 9. |
Połaniec | 49,7 |
| 10. |
Chotcza | 49,6 |
| 11. | Małkinia | 49,1 |
| 12. |
Krzywiec | 49,0 |
| 13. |
Krzymów | 48,8 |
| 14. |
Kozienice | 48,2 |
| 15. |
Wyszków | 48,0 |
| 16. |
Pniewo | 47,9 |
| 17. |
Pniewo-Krajnik | 47,9 |
| 18. | Lubiatowo-Kopalino | 47,2 |
| 19. | Dębogóra | 46,2 |
| 20. | Stepnica 1 | 45,3 |
| 21. | Stepnica 2 |
45,3 |
| 22. | Wiechowo | 45,2 |
| 23. | Karolewo | 44,8 |
| 24. | Lisowo | 44,8 |
| 25. | Gościeradów | 43,6 |
| 26. | Chełmno | 42,2 |
| 27. | Pątnów | 39,6 |
Źródło: Ministerstwo Gospodarki
Zasoby konwencjonalne
Obecnie w naszym kraju nie pracuje żadna kopalnia uranu (zob.: Wydobycie uranu w Polsce do 1973 r.). Jednak posiadamy pewne zasoby, których ewentualne wydobycie wraz ze wzrostem ceny tego surowca na światowym rynku mogłoby być opłacalne. Złoża rudy uranowej w Polsce zawierają od 250 do 1100 ppm [1 ppm = 1 część na milion = 1 gram na tonę] uranu, podczas gdy bardzo dochodowe kopalnie wykorzystują rudę o zawartości 300 ppm (np. Rossing w Namibii), a nawet 126 ppm (Trekkopje w Namibii). Złoża uranu eksploatowane w latach 50-tych zawierały typowo około 2000 ppm.
![]() |
| Zasoby uranu na terenie Polski oraz potencjalne lokalizacje pod budowę składowiska odpadów promieniotwórczych (nisko- i średnioaktywnych). Mapę dla IEA POLATOM wykonał kartograf mgr Michał Sztorc. Kliknij by powiększyć lub kliknij tutaj by obejrzeć mapę w dużej rozdzielczości. |
Wg przedstawionego w październiku 2008 referatu szwajcarskiego prof. Prassera [Prasser H.M.: Are the sources of uranium big enough for the nuclear energy industry? In: NUCLEAR ENERGY IN POLAND: Opportunity or necessity? Oct. 20 – 21, 2008, Warszawa, Poland.], w skali całej Polski łączne zasoby rozpoznane i prawdopodobne to około 100 000 ton uranu naturalnego, a więc dość dla każdego przewidywalnego programu nuklearnego w naszym kraju. Łącznie zasoby zidentyfikowane wynoszą:
∑ = 7270 t U co wystarczy na ponad 45 lat pracy reaktorów LWR o mocy 1000 MWe,
a zasoby prognozowane to:
∑ ≈ 100 000 t U co wystarczy na ponad 625 lat pracy reaktorów LWR o mocy 1000 MWe.
W chwili obecnej wydobycie tego uranu byłoby nieopłacalne, bo tańszy uran możemy kupić z wielu krajów, np. z Australii, Kanady czy Namibii, ale w dyskusji aspektów strategicznych warto zdawać sobie sprawę, że Polska może mieć własny uran. Wielkość składowej uranowej w cenie elektryczności z EJ jest mała, około 0,15 centa/kWh, a więc 0,5 grosza/kWh, przy koszcie wytwarzania energii elektrycznej ok. 15 gr/kWh. Nawet podwojenie czy potrojenie kosztu uranu nie spowoduje więc zauważalnego wzrostu ceny energii elektrycznej pochodzenia nuklearnego.
Zasoby rudy uranowej w Polsce (zasoby prognozowane są na głębokości większej niż 1000 m) wg OECD NEA Red Book, 2008:
| Region |
Zasoby zidentyfikowne | Zasoby prognozowane | Zawartość uranu w rudzie |
| ton U nat. | ton U nat. |
ppm | |
| Rajsk (woj. podlaskie, powiat bielski) | 5320 | 88 850 | 250 |
| Okrzeszyn (woj. dolnośląskie, powiat kamiennogórski) | 940 | ? | 500-1100 |
| Grzmiąca (woj. dolnośląskie) | 790 | ? | 500 |
| Wambierzyce (woj. dolnośląskie, powiat kłodzki) | 220 | 2 000 | 236 |
| Rejon przybałtycki | ? | 10 000 | ? |
| Razem | 7270 t ⇒ > 45 lat pracy EJ 1000 MW |
100 000 t ⇒ > 625 lat pracy EJ 1000 MW |
|
Nasze złoża należą wprawdzie do ubogich, ale niektóre z nich (Wambierzyce, Grzmiąca, Okrzeszyn) mają szczególną zaletę. Są to złoża pokładowe, o w miarę jednolitym charakterze, co umożliwia ich w miarę regularną eksploatację przez dziesiątki lat [http://www.redbor.pl/wyprawy/artykuly/uran.htm].
Złożami w okolicach Kowar interesuje się australijska firma Wildhorse Energy specjalizująca się w poszukiwaniach i wydobyciu uranu.
Zasoby uranu w złożach miedzi
![]() |
| Uran można pozyskiwać jako produkt uboczny ze złóż miedzi w rejonie Lubin-Sieroszowice |
Ponadto uran można uzyskiwać jako produkt uboczny przy wydobyciu innych minerałów. Jedna z największych na świecie kopalń uranu, Olympic Dam w Australii, jest przede wszystkim kopalnią miedzi. Uran jest domieszką do złóż miedzi o zawartości 0,02%w rudzie, to jest 200 ppm [BHP Billiton outlines Olympic Dam grand plans WNN, 06 November 2008] (wydobywa się tam również złoto i srebro). W Polsce także możliwy jest odzysk uranu występującego jako domieszka do pokładów miedzi w rejonie Lubin-Sieroszowice. Zawartość uranu w rudzie wynosi tam ~ 60 ppm, przy zawartości miedzi 2%. Całkowite zasoby rudy to 2400 mln ton, miedzi 48 mln ton, a uranu 144 000 ton. Stanowi to ekwiwalent ~ 900 GWe-lat, które można uzyskać z tych zasobów w elektrowniach jądrowych, przy wkładzie energii mniejszym niż 5% energii uzyskiwanej w tych elektrowniach. Dodatkową zaletą byłaby redukcja radioaktywności w odpadach z oczyszczania miedzi.
Obecna roczna produkcja w zagłębiu Lubin Sieroszowice wynosi ~ 569 000 ton Cu, a ilość uranu zrzucana na hałdy to ~ 1 700 t/a. Stanowi to rocznie ekwiwalent paliwa dla 10 elektrowni jądrowych, o łącznej mocy 10 000 MWe.[Prasser H.M.: Are the sources of uranium big enough for the nuclear energy industry? In: NUCLEAR ENERGY IN POLAND: Opportunity or necessity? Oct. 20 – 21, 2008, Warszawa, Poland]
Uran w węglu
Uran zawarty jest również w węglu kamiennym i brunatnym. W 2008 roku grupa naukowców pod kierownictwem prof. Izabeli Bojakowskiej (kierownik Centralnego Laboratorium Chemicznego, członek Rady Naukowej Państwowego Instytutu Geologicznego oraz członek Komitetu Nauk Geologicznych Polskiej Akademii Nauk) przebadała 147 próbek węgla kamiennego z 13 polskich kopalń ulokowanych w 3 zagłębiach (górnośląskie, dolnośląskie, lubelskie). Wyniki przedstawia poniższa tabela:
| Zawartość uranu (mg/kg lub ppm) | Górnośląskie Zagłębie Węglowe | Dolnośląskie Zagłębie Węglowe | Lubelskie Zagłębie Węglowe |
| minimalna | 0,1 | 0,4 | 0,2 |
| maksymalna | 8,5 | 3,1 | 8,3 |
| średnia | 1,9 | 1,9 | 2,2 |
źródło: Bojakowska I., Lech D., Wołkowicz S., 2008, Uran i tor w węglach kamiennych i brunatnych ze złóż polskich. Gospodarka Surowcami Mineralnymi t. 24, z. 2/2, s. 53-65. Zbadano 112 próbek węgli z GZW, 6 z DZW i 29 z LZW. Węgle z GZW pochodziły z kopalń: Janina, Silesia, Jaworzno, Siersza, Brzeszcze, Krupiński, Halemba, Jas-Mos, Anna, Marcel i Gliwice. Węgiel z DZW pochodził z nieczynnej już kopalni Nowa Ruda a węgiel z LZW z kopalni Bogdanka. Wyniki dla DZW nie są reprezentatywne z powodu małej ilości próbek oraz dlatego, że nie badano węgli z pokładów radwanickich, które znane są z wysokiej zawartości uranu.
Odzyskiwanie uranu z popiołu węglowego
Należy jeszcze wspomnieć o zasobach uranu zawartych w popiole węglowym zalegającym na hałdach przy elektrowniach węglowych. Obecnie kanadyjska firma Sparton Resources rozwija metodę pozyskiwania uranu właśnie tą drogą, przy czym pilotażowy program prowadzony jest w Chinach. Wstępne wyniki badań są bardzo obiecujące i można się zastanawiać, czy pozyskiwanie uranu z elektrownianych odpadów trafi kiedyś również do Polski. W Polsce także prowadzono kiedyś prace badawcze w tej dziedzinie.
Program Polskiej Energetyki Jądrowej uwzględnia rozpoznawanie i poszukiwanie zasobów uranu na terytorium Polski. Rozpoznanie złóż prowadzone jest od maja 2009 r. i zakończy się w grudniu 2012 r. Przetarg na opracowanie dokumentacji na podstawie wyników prac geologiczno-poszukiwawczych z lat wcześniejszych, zorganizowany przez Ministerstwo Środowiska, wygrała firma konsultingowa WS Atkins Polska. Wyniki analiz mają być znane do końca 2010 r.
Niezależnie od tego czy będziemy mieć elektrownie atomowe czy też nie, musimy zbudować nowe składowisko odpadów promieniotwórczych. Istniejące składowisko odpadów w Różanie wkrótce będzie zapełnione (zebrało odpady promieniotwórcze z całej Polski z ostatnich 50 lat), poza tym nie nadaje się do umieszczenia w nim odpadów wysokoaktywnych (choć tych będzie bardzo niewiele jeśli wypalone paliwo z elektrowni będzie poddawane recyklizacji). Dlatego konieczne jest wyznaczenie lokalizacji dla nowego składowiska. Po przeprowadzeniu wstępnych badań eksperci Państwowej Agencji Atomistyki wytypowali 5 miejscowości:
W Łaniętach, Damasławku i Kłodawie znajdują się wsady solne, które są najbardziej odpowiednie do umieszczania odpadów promieniotwórczych. W Jarocinie i Pogorzeli znajdują się pokłady iłowe, które również umożliwiają lokalizację w tym miejscu takiego obiektu.
PAA wyznaczyła też lokalizacje zapasowe w okolicach Suwałk:
Program Polskiej Energetyki Jądrowej stwierdza, że najpilniejszym zadaniem w zakresie gospodarki odpadami promieniotwórczymi, w związku z zapełnieniem KSOP w Różanie, jest budowa nowego składowiska odpadów nisko- i średnioaktywnych. W zakresie lokalizacji składowiska nisko- i średnioaktywnych odpadów promieniotwórczych, wystąpiono do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o wprowadzenie tych prac do Planu Funduszu, poczynając od 2010 r. Firma do ich realizacji zostanie wybrana w 2010 roku. Prace te obejmować będą analizę wyników dotychczasowych opracowań. Dokonana zostanie też reinterpretacja archiwalnych materiałów geofizycznych dla tych lokalizacji. Na podstawie powyższych analiz wyznaczone zostaną 3 optymalne lokalizacje składowiska odpadów promieniotwórczych. Dla wytypowanych lokalizacji przewiduje się prowadzenie szczegółowych badań, które ostatecznie doprowadzą do ustalenia jednej konkretnej lokalizacji składowiska nisko- i średnioaktywnych odpadów promieniotwórczych, co planowane jest w roku 2013. Po wyborze lokalizacji prowadzone będą prace projektowe i budowlane, tak aby najpóźniej w 2020 roku nowe składowisko było już gotowe. Jest to o tyle istotne, że wprowadzenie energetyki jądrowej będzie się wiązało z powiększeniem skali działań w zakresie składowania odpadów nisko- i średnioaktywnych.
Praca w elektrowni jądrowej (i generalnie w całym przemyśle jądrowym) wymaga znacznej liczby wysoko wykwalifikowanej kadry. Do pracy w elektrowniach jądrowych potrzebni są ludzie z różnym wykształceniem jednak trzon kadry stanowi inżynierski personel techniczny, po takich kierunkach studiów jak:
Do pracy przyjmowani są również absolwenci technikum o profilach elektrycznych, elektronicznych, energetycznych, nukleonicznych, informatycznych jako specjaliści niższego szczebla lub wykwalifikowani robotnicy (elektryk, spawacz, mechanik itp.).
Trzecią grupę stanowią pracownicy administracyjni, którzy ukończyli takie kierunki studiów jak:
oraz osoby po innych kierunkach, które uzupełniły swoje wykształcenie odpowiednimi studiami podyplomowymi na kierunkach zbliżonych do wyżej wypunktowanych.
Ostatnia grupa to pracownicy fizyczni do prostych prac np. sprzątanie.
Wszyscy pracownicy przechodzą specjalne przeszkolenie do pracy w obiektach posiadających źródła promieniowania jonizującego (przeszkolenie z zakresu BHP, ochrony radiologicznej, postępowania w sytuacjach awaryjnych itp.)
W amerykańskich EJ średnio na jeden blok 1000 MWe przypada następujący personel:
| Typy stanowisk | Liczba zatrudnionych |
| Inżynierowie budowlani | 5 |
| Inżynierowie informatycy, elektrycy i elektronicy | 20 |
| Inżynierowie mechanicy | 15 |
| Inżynierowie jądrowi | 25 |
| Inżynierowie projektanci i utrzymania obiektu | 30 |
| Operatorzy systemu sterowania i wyposażenia | 75 |
| Technicy chemicy | 20 |
| Technicy utrzymania ruchu | 135 |
| Technicy ochrony radiologicznej i gospodarki odpadami promieniotwórczymi | 35 |
| Personel ochrony fizycznej | 70 |
| Personel szkoleniowy | 35 |
| Pozostały personel | 335 |
| Ogółem | 800 (+/-300) |
Czas kształcenia inżynierów jądrowych wynosi 4-6 lat, operatorów reaktora 2-4 lat.
Obecnie w naszym kraju istnieją już kierunki/specjalności studiów ściśle związane z energetyką jądrową - więcej w dziale STUDIA "JĄDROWE" W POLSCE
Niestety, w chwili obecnej w Polsce brakuje specjalistów w dziedzinie energetyki jądrowej. Większość z nich aktywnie pracowała w czasie budowy elektrowni jądrowej w Żarnowcu
(w latach osiemdziesiątych XX wieku) i są teraz w wieku emerytalnym albo się do niego zbliżają. Z problemem tym ma do czynienia nie tylko Polska, ale też inne kraje pragnące rozwijać energetykę jądrową od podstaw czy nawet posiadające funkcjonujący sektor energetyki jądrowej. Zainteresowanie znacznej liczby krajów szkoleniem kadr dla energetyki
jądrowej, ze względu na ograniczone możliwości szkoleniowe cały ten proces utrudni. Obecnie, polskie ośrodki naukowe uaktywniają się we wspieraniu realizacji nowych inicjatyw
mających na celu rozwój edukacji i badań jądrowych. W działania te zostaną włączone:
1. Konsorcjum Naukowo-Technologiczne „Centrum Atomistyki”,
2. Polska Platforma Technologii Nuklearnych
3. Konsorcjum „Kadry dla Energetyki Jądrowej i Technologii Jądrowych w Przemyśle i Medycynie”.
Po oszacowaniu potrzeb kadrowych energetyki jądrowej w Polsce zostanie opracowany przez ministra właściwego ds. gospodarki Plan rozwoju zasobów ludzkich, który powinien zostać przyjęty do końca 2011 roku . W celu realizacji tego Planu podjęte zostaną działania w kierunku rozwinięcia infrastruktury w obszarze kształcenia kadr. Jednym z rozwiązań będzie modyfikacja i modernizacja istniejącej infrastruktury w szkołach zawodowych, średnich i wyższych. W Planie uszczegółowione zostaną zadania do realizacji i środki do ich osiągnięcia. Będzie on uwzględniał potrzeby administracji i wszelkich państwowych służb, szkół, uczelni i zaplecza badawczo - rozwojowego oraz przedsiębiorców. Plan wyznaczy niezbędne kwalifikacje oraz ilość specjalistów niezbędnych na każdym etapie realizacji Programu. Będzie on uwzględniał ewentualne zagrożenia w realizacji określonych w nim wskaźników i zostanie skonsultowany ze światem nauki i przedsiębiorcami.
Jednym z narzędzi, które można wykorzystać już teraz jest realizowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego program kierunków zamawianych. Jednym z takich kierunków jest energetyka, co umożliwia wsparcie finansowe uczelni otwierających studia pierwszego lub drugiego stopnia w tej specjalizacji. Celowe jest podjęcie działań dla uszczegółowienia tego priorytetu w kierunku energetyki jądrowej.
Zobacz też: Kadry dla energetyki jądrowej do 1990
Poza kształceniem kadr konieczna jest też promocja wiedzy o energetyce jądrowej w społeczeństwie (np. poprzez programy TV, audycje radiowe, strony internetowe, pokazy, wystawy) i edukacja młodzieży (przygotowanie podręczników i innych materiałów szkoleniowych oraz włączenie wiedzy o energetyce jądrowej do programów szkół wszystkich typów, a także uczelni wyższych o odpowiednich kierunkach, zwłaszcza technicznych i medycznych, wydanie materiałów popularno-naukowych w różnej formie na temat energetyki jądrowej, technologii jądrowych, wpływu elektrowni jądrowych na zdrowie i środowisko, ochrony radiologicznej, z uwzględnieniem specyfiki każdej z grup odbiorców.
Ministerstwo Gospodarki uruchomiło 3 sierpnia 2010 r. przetarg na opracowanie koncepcji i zrealizowanie kampanii informacyjnej dotyczącej energetyki jądrowej. Do końca 2012 r. planowane jest wydatkowanie na ten cel 22 mln zł.