Zmieniony: czwartek, 16 czerwca 2011 00:43
![]() |
Od wtorku 14 czerwca znane są wyniki włoskiego referendum, w którym jedno z pytań dotyczyło energetyki jądrowej. Na skutek bojkotu referendum przez zwolenników EJ, przeciwnicy uzyskali niezwykle wysoki wynik - ponad 94%.
Referendum przeprowadzone w dniach 12-13 czerwca dotyczyło czterech kwestii jednocześnie: prywatyzacji zakładów wodociągów i kanalizacji, opłat za korzystanie z wody i kanalizacji, budowy elektrowni atomowych oraz możliwości uchylania się członków rządu od obecności na rozprawach sądowych prowadzonych przeciwko nim (chodziło przede wszystkim o procesy sądowe premiera Berlusconiego).
Łącznie 54,79% osób uprawnionych do głosowania odpowiedziało na pytanie dotyczące energetyki jądrowej. Spośród nich aż 94,05% opowiedziało się przeciwko budowie elektrowni atomowych we Włoszech. Tak wysoki wynik przeciwników energetyki jądrowej był możliwy dzięki bojkotowi referendum przez zwolenników. Zwolennikami energetyki jądrowej we Włoszech są partie prawicowe ze swoim elektoratem. Ponieważ referendum miało charakter polityczny (najważniejsze było pytanie o immunitet dla członków rządu) włoska prawica na czele z premierem Berlusconim zbojkotowała głosowanie.
Premier Berlusconi publicznie zaakceptował wynik referendum jako przejaw woli społeczeństwa włoskiego.
Umberto Veronesi, Dyrektor włoskiej Agencji Bezpieczeństwa Jądrowego, stwierdził: - Osobiście uważam, że próba rozwiązywania problemu przyszłego deficytu energii we Włoszech bez wykorzystania energetyki jądrowej jest śmiertelnym błędem. Włoskie badania nad wykorzystaniem fuzji termojądrowej zostaną wstrzymane, a - jak wszyscy wiemy - bez badań naukowych nie ma przyszłości. Obawiam się, że Włochy skończą jako turystyczny dodatek do zaawansowanego technologicznie świata.
Przed referendum premier Berlusconi zwracał się do obywateli aby nie brali w nim udziału. Przedstawiciele włoskich uniwersytetów i instytutów badawczych apelowali, by nie odpowiadać na pytanie dotyczące energetyki jądrowej.
Ostatnie referendum jest już drugim w historii Włoch głosowaniem społeczeństwa w sprawie energetyki jądrowej. Pierwsze miało miejsce w 1987 r. tuż po awarii w Czarnobylu - 87% głosujących opowiedziało się za wyłączeniem i likwidacją pracujących w tym czasie włoskich elektrowni jądrowych. Według szacunków włoskiego ministerstwa gospodarki z 2008 r. rezygnacja z energetyki jądrowej kosztowała kraj ponad 50 miliardów euro.
Wynik referendum nie zablokuje budowy nowego składowiska odpadów promieniotwórczych.
Obecnie podstawą włoskiej energetyki jest importowany węgiel kamienny (77% udziału w krajowej strukturze źródeł), elektrownie wodne (18%) i import z francuskich elektrowni jądrowych i słoweńskiej elektrowni jądrowej (17%). Po 2020 r. Włochy będą prawdopodobnie importować energię elektryczną z elektrowni jądrowej w Albanii (planowana lokalizacja w Durres).
Zdjęcie: Protest antyjądrowy w Rzymie (fot. Marco Menu, CC)
źródło: WNN, atom.edu.pl